Błonia Gdynia
środa, 18 marca 2026
Pośrednik nieruchomości Nowa Huta
Agent nieruchomości Kraków
Nasze Biuro Prime NIERUCHOMOŚCI prowadzi działalność w zakresie obrotu nieruchomościami, która obejmuje transakcje kupna/sprzedaży różnych kategorii nieruchomości na terenie gminy Kocmyrzów-Luborzyca i Krakowa oraz Nowa Huta i Krowodrza. (mieszkania, domy, działki). Agencja PRIME Nieruchomości zapewnia swoim klientom: - pośrednictwo w transakcjach na rynku nieruchomości (zapoznanie się ze stanem prawnym nieruchomości, przygotowanie dokumentów potrzebnych do transakcji, przygotowanie oferty do zamieszczenia na portalach, prezentacje nieruchomości, promocja nieruchomości) - wyceny nieruchomości przez rzeczoznawcę majątkowego Agencja prowadzi zainteresowaną osobę przez wszystkie formalności aż do momentu sfinalizowania transakcji. Agencja nieruchomości Kraków Sprzedaż nieruchomości to strategia, nie przypadek Skuteczna sprzedaż wymaga: – właściwej analizy rynku – precyzyjnej wyceny – odpowiedniego pozycjonowania oferty – profesjonalnej prezentacji – umiejętnych negocjacji Jako biuro nieruchomości działamy strategicznie. Każdą ofertę traktujemy indywidualnie, opracowując plan działania dopasowany do specyfiki nieruchomości i sytuacji rynkowej. Dzięki temu nasi klienci sprzedają szybciej i na korzystniejszych warunkach. ZAPRASZAMY.Drukarnia Kraków, wizytówki, plakaty, kalendarze
Drukarnia Kraków, wizytówki, plakaty,
Każda firma, która wchodzi na rynek internetowy powinna wyróżniać się czymś co odróżni ją od konkurencji. Może to być specjalizacja usług, zróżnicowanie towaru lub każdy inny pomysł, który mógłby pomóc osiągnąć sukces. Z takich czy innych koncepcji dobrego marketingu korzystają także firmy oferujące usługi drukarskie. Przeglądając strony internetowe z tej właśnie branży odnosi się wrażenie, że firmy dokładnie wiedzą jak ma się sytuacja na rynku i czego potrzebuje klient. Przedsiębiorstwa takie nie zajmują się wyłącznie usługami typu drukowanie ulotek. W dzisiejszych czasach byłoby to zbyt mało, aby pokonać konkurencję. Dlatego też firmy wychodzą naprzeciw wymaganiom klientów. Manufaktura Druku to krakowska drukarnia cyfrowa i wielkoformatowa (nowy adres: Rakowicka 65), oferująca kompleksowe usługi poligraficzne, w tym druk ulotek, katalogów, plakatów oraz wydruki fotograficzne. Specjalizują się w szybkich realizacjach, druku niskonakładowym (już od 1 szt.) oraz profesjonalnym doradztwie, zapewniając wysoką jakość usług. Bindowanie, ksero czy oprawa dokumentów to tylko niektóre z usług jakimi trudnią się współczesne firmy drukarskie. Taka różnorodność usług świadczy o zainteresowaniu potrzebami odbiorcy. A klientami mogą być zarówno prywatne osoby jak również duże firmy. Drukarnia cyfrowa KrakówKażde przedsiębiorstwo może zamówić sobie na przykład oryginalny i estetycznie wyglądający papier firmowy bądź wizytówki. Firmy zajmujące się usługami drukarskimi, jak każde inne, muszą się rozwijać nieustannie. Tylko w ten sposób mogą osiągnąć wyznaczony przez siebie cel.wtorek, 17 marca 2026
Agencja nieruchomości Nowa Huta
Napiszę kilka zdań oraz podam kilka powodów dlaczego warto wybrać nasze biuro nieruchomości. Biuro Grodzkie Nieruchomości to nasza firma, wybór najodpowiedniejszej agencji nieruchomości wcale nie musi być aż tak trudny, jak mogłoby się pozornie wydawać. Oczywiście trzeba wziąć pod uwagę kilka ważnych kwestii, które wpływają na jakość świadczonych usług. Krakowski rynek nieruchomości znacząco różni się od innych, chociażby od rynku warszawskiego. Obowiązują tu inne ceny, dochodzą pewne dodatkowe przepisy związane z uchwałami samorządu. Biuro Nieruchomości Kocmyrzów Nasi pracownicy wiedzą więc doskonale, co tutaj się sprawdza i jak uatrakcyjnić ofertę, by sprzedać w dobrej cenie. Korzystając z usług naszej agencji nieruchomości możemy być pewni, że jesteśmy w dobrych rękach. Przy wyborze biura nieruchomości ważne są opinie zadowolonych klientów. Bardzo dużo o agencji nieruchomości mówi to w jaki sposób prezentuje się w sieci oraz jak wyglądają dodawane przez nią ogłoszenia. Współpracujemy z wieloma specjalistami związanymi z nieruchomościami (jak notariusze, fachowcy, doradcy kredytowi, czy ubezpieczeniowi). Okres sprzedaży mieszkania trwa kilka miesięcy, to wiąże się z licznymi spotkaniami, umowami przedwstępnymi. Chcesz się przekonać zapraszam do współpracy.
niedziela, 4 lutego 2024
Weterynarz
Każdy młody człowiek marzy o swoim własnym zwierzęciu. W Polsce znajdziemy bardzo dużo ciekawych zwierząt które możemy sobie kupić dla naszych dzieci. Gdy mamy własny duży dom nie mamy żadnego problemu nawet gdy zdecydujemy się na dużego psa który jak wiadomo jest bardzo dużym obowiązkiem szczególnie dla nas. Trzeba bardzo dobrze przemyśleć decyzje o zakupie nowego domownika ponieważ będziemy musieli poświęcić mu bardzo dużo naszego cennego czasu. Ludzie bardzo często podejmują decyzje pod wpływem uczuć a później tego żałują. Bardzo często zdarza się tak że kochamy swojego psa gdy jest szczeniakiem ponieważ jest bardzo ładny i śmieszny. Gdy pies urośnie staje się coraz większym problemem ponieważ w czasie zabawy psuje meble oraz kopie doły. Pies to na prawdę bardzo ważna decyzja ponieważ będziemy musieli o niego bardzo dobrze dbać. Weterynarz Iwanowice.
niedziela, 6 listopada 2022
Cichociemni 1/2 IX 1942
Data: 1/2 IX 1942
Operacja: Smallpox
Dowódca: kpt. naw. Mariusz Wodzicki
Ekipa: XI
- por. kaw. rez. Mieczysław Eckhardt ps. "Bocian", przydział III odcinek "Wachlarza", aresztowany przez żandarmerię niemiecką w Dawidgródku, w dniu 19 listopada 1942 r. zginął, podawane są różne wersje śmierci prawdopodobnie popełnił samobójstwo w więzieniu.
- ppor. piech. rez. Michał Fijałka ps. "Kawa", "Wieśniak, "Sokół", przydział do "Wachlarza" oficer II odcinka. Pseudonim "Kawa" wywodzi się od nazwiska. Otóż podczas walk we Francji Fijałka ze strzelcem Franciszkiem Kawą zajęli stanowiska na przedpolu. Dosięgła ich nawała artyleryjska. Kawa został ciężko ranny miał przestrzelone płuco i rękę. Oddał Fijałce swój karabin mówiąc jeszcze: Panie aspirancie mnie on już nie będzie potrzebny. 18.I.1943 r. w Pińsku wziął udział w akcji odbicia z więzienia dywersantów "Wachlarza" (dywersja na tyłach i drogach komunikacji niemieckiego frontu wschodniego). Od II.1943 r. był zastępcą Inspektora Rejonowego Armii Krajowej w Kowlu. W VIII został oddelegowany do Zasmyk celem koordynacji placówek samoobrony i tworzenia oddziałów partyzanckich. 10.XI koło Rużyna został ranny w walkach swojego oddziału partyzanckiego z Ukraińską Powstańczą Armią. Od I do VII.1944 r. przeszedł cały szlak bojowy 27 Wołyńskiej Dywizji Piechoty AK jako dowódca I batalionu 50 pułku piechoty, awansując na kapitana. 25.VII po rozbrojeniu w Skrobowie 27 WDP AK przez Sowietów, uniknął aresztowania aż do 28.XI.1944 r. Został osadzony na zamku w Lublinie i 29.XII.1944 r. skazany na 10 lat więzienia, w maju 1945 r. przeniesiony do Wronek. Więzienie opuścił na mocy amnestii 19.XI.1945 r.
- kpt. piech. rez. Bolesław Kontrym ps. "Żmudzin", "Biały", "Bolesław", dowódca tzw. III Odcinka organizacji dywersyjno-wywiadowczej "Wachlarz" - wydzielonej z ZWZ-AK autonomicznej struktury, która działała na terenach na wschód od linii Wisły aż na tereny ZSRR i państw nadbałtyckich. Następnie, od marca 1943 roku szef Kedyw-u na Polesiu (Kedyw powstał ze scalenia (22.01.1943 r.) autonomicznych organizacji wywiadowczo-dywersyjnych ZWZ-AK : "Wachlarza", "ZO" czyli "Związku Odwetu" działającego na terenie Generalnego Gubernatorstwa i terenów wschodnich i przyłączonych do III Rzeszy, Organizacji Specjalnych Akcji Bojowych "OSA" (akcje dywersyjne na terenach centralnych Niemiec oraz zamachy na osobistości III Rzeszy - posiadała także kryptonimy: "Zagralin", "Kosa"). Prawdopodobnie latem lub wczesną jesienią 1943 r. odwołany został z Polesia do KG AK. Po powrocie do Warszawy został oddelegowany do Delegatury Rządu na Kraj, gdzie stanął na czele służby śledczej w Głównym Inspektoracie Państwowego Korpusu Bezpieczeństwa. Organizował "Sztafetę" - "Podkowę" , 40-osobowy oddział dyspozycyjny Delegatury Rządu do likwidacji wszelkiego rodzaju zdrajców jak agenci, konfidenci i donosiciele oraz szmalcownicy, wydający Niemcom Żydów. "Sztafeta" - "Podkowa" zlikwidowała w warunkach hitlerowskiej okupacji około 15 groźnych konfidentów i donosicieli współpracujących z okupantem, np. Antoni Rozmus, Marian Paprzycki, Bogusław Borys Pilnik, Antonina Narewska, Jefim Pironer oraz funkcjonariusz Sicherheitspolizei, Herbert Wolf (alias Henryk Zawadzki lub Andrzej Paszkowski). Walczył w Powstaniu Warszawskim na czele kompanii w okolicach Ogrodu Saskiego. Aresztowany 13.X.1948 r. skazany na karę śmierci, stracony 2 lub 20.I.1953 r. w więzieniu na Mokotowie, zrehabilitowany 3.XII.1957 r.
- por. piech. rez. Wacław Kopisto ps. "Kra", vel Wacław Jaworski, przydzielony do 2. odcinka Wachlarza, jednak przydział ten nie został zrealizowany. Kopisto pozostawał w dyspozycji komendy Wachlarza. 1 stycznia 1943 roku został przydzielony do akcji odbicia żołnierzy Wachlarza z więzienia w Pińsku. Akcja została z powodzeniem zrealizowana 18 stycznia 1943 roku: o godz. 17. grupa bojowa dowodzona przez Jana Piwnika „Ponurego” wdarła się samochodem osobowym na dziedziniec więzienia, druga grupa pod dowództwem „Czarki” wdarła się do więzienia przez płot na tyłach domu mieszkalnego, a trzecia grupa „Kawy” sforsowała ogrodzenie, opanowała administrację i zabiła komendanta więzienia. Inni partyzanci AK przecięli druty telefoniczne zrywając kontakt z Pińskiem. W wyniku akcji uwolniono kpt. Alfreda Paczkowskiego ps.„Wania”, Mieczysława Eckhardta ps. „Bocian” i Piotra Downara ps. „Azor” i odwieziono ich do Warszawy. Za akcję tę Kopisto otrzymał 3 lutego 1943 swój pierwszy Krzyż Walecznych. Od kwietnia 1943 roku walczył jako oficer dywersji Inspektoratu Łuck Okręgu Wołyń AK. Do jego zadań należały m.in.: organizacja i koordynacja samoobrony przed UPA w Antonówce, Spaszczyźnie i Przebrażu, utworzenie patroli dywersyjnych, współpraca w tworzeniu oddziałów partyzanckich „Piotrusia Małego” i „Olgierda” (24. Pułk Piechoty „Krwawa Łuna”), szkolenia, walki z UPA oraz akcje likwidacyjne i dywersyjne. W kwietniu 1944 roku został aresztowany przez NKWD, został skazany na karę śmierci przez rozstrzelanie. Wyrok zamieniono na 10 lat więzienia, które odbył w więzieniach w Kijowie (Łukianówka), Kaniowie, łagrach Kołymy, Komi i Magadanu (m.in. obozy w Kotłasie, Tajszecie). 3 maja 1953 roku karę zamieniono na przymusowe osiedlenie i podjęcie pracy na terenie Magadanu. Po 11 latach i 8 miesiącach wyruszył do Polski. Podróż trwała od października do grudnia 1955 roku.
- por. piech. Hieronim Łagoda ps. "Lak", przydział na teren białostockiego Okręgu AK Inspektor Inspektoratu III Łomżyńskiego. W związku z aresztowaniem kapitana „Bruzdy” pułkownik Władysław Liniarski „Mścisław” grudniu 1942 roku mianował porucznika Hieronima Łagodę „Laka” na stanowisko Inspektora Inspektoratu III Łomżyńskiego. Przekazanie obowiązków odbyło się już po ucieczce kapitana „Bruzdy” (Jan Tabortowski) z więzienia w lutym 1943 roku w miejscowości Turczyn w obwodzie grajewskim. W dowodzonym przez niego Inspektoracie łomżyńskim oprócz prac organizacyjnych związanych ze zbliżającą się operacją „Burza” prowadzano też akcje bieżące. Warto wymienić następujące: w czerwcu 1943 r. Oddział AK aresztował pod Łomżą trzech urzędników niemieckich (wśród nich barona von Grubbena), zostali oni zwolnieni pod warunkiem wypuszczenia na wolność Polaków przetrzymywanych w więzieniu łomżyńskim. W sierpniu tegoż roku Kedyw obwodu łomżyńskiego rozbił urząd gminy Szczepankowo niszcząc ważne dokumenty i rozbroił załogę majątku Tarnowo koło Miastkowa. We wrześniu została zlikwidowana placówka ochrony leśnej majatku Pniewo k. Łomży. Porucznik „Lak”, „Roch” został awansowany do stopnia kapitana. Aresztowany 18 lutego 1944 roku w mleczarni w Przytułach. Prawdopodobnie przyczyną aresztowania był donos volksdeutscha Bluma z miejscowości Kubra koło Przytuł. Doprowadził on do aresztowań żołnierzy podziemia na placówki Kubra, a następnie naprowadził gestapo na miejsce pobytu kapitana „Laka” w mleczarni w Przytułach. Aresztowani zostali „Lak”, „Dąb” i „Marzec”. Po tych wydarzeniach konfident zmienił rejon i przemieścił się na teren Lachowa, został tam rozpoznany i zlikwidowany, podobnie jak wspópracująca z gestapo jego siostra. Fala aresztowań po tych akcjach kosztowała życie wielu żołnierzy podziemia zarówno z AK jak i NSZ. Kapitan „Lak” torturowany w więzieniu w Łomży trafił do podobozu Halbau (dziś Czyżówek k. Iłowej) – filii KL Gross Rosen i tam był widziany przez Józefa Ramotowskiego „Rawicza”. 12 lutego 1945 wyruszył z transportem więźniów ewakuowanych na zachód przed zbliżającą się armią radziecką. Zaginął w czasie transportu.
- por. żand. Leonard Zub-Zdanowicz vel Leonard Szczęsny, ps. "Dor", "Ząb", "Szprung", złamał nogę i przez 2 tygodnie ukrywał się w kryjówce w Zalesiu Dolnym, znalezionej przez komendanta placówki AK w Prażmowie, a które należało do członków NSZ. 17 września 1942 został przewieziony potajemnie do Warszawy, gdzie – po tygodniowym pobycie w szpitalu Ducha Świętego – został zaangażowany w październiku 1942 do biernej pracy konspiracyjnej w ramach III Odcinka (Polesie) organizacji dywersyjno-sabotażowej AK pod nazwą Wachlarz. Z powodu chorej nogi jego rola sprowadzała się tylko do użyczania swojej kryjówki na odprawy i jako skrzynki kontaktowej. Jego bezpośrednim przełożonym został kpt. Bolesław Kontrym. Po rozbiciu Wachlarza na początku 1943 przez gestapo zdrowy już Zdanowicz złożył wniosek o przydział do oddziału leśnego, ale KG AK odmówiła. We wrześniu 1942 znajomi NSZ-owcy proponowali mu pierwszy raz przejście do tej organizacji, ale początkowo odmówił. Z kolei od lutego 1943 wszedł w kontakt z politycznymi działaczami Grupy "Szańca" oraz wyższymi oficerami NSZ. Ciągle liczył na przydział bojowy do AK. Tymczasem KG AK zaproponowało rtm. Zub-Zdanowiczowi utworzenie w Warszawie komórki bezpieczeństwa i kontrwywiadu. W tym samym czasie zgłosił się także do niego kolega ze studiów na KUL w Lublinie i ze służby wojskowej w 29 DP, mjr Stanisław Żochowski ps. "Bohdan", "Strzała", szef sztabu NSZ, proponując mu objęcie dowództwa oddziału NSZ w Warszawie bądź tworzenie oddziałów AS NSZ w Lubelskiem. Tą ostatnią propozycję przyjął pod koniec maja 1943 i od 1 czerwca tego roku formalnie przyłączył się do NSZ.
Zrzut na placówkę "Rogi" na terenie nadleśnictwa Łoś-Rogatki na północny wschód od Grójca. Skoczkom z obu ekip podano mylny adres kontaktowy Mokotowska zamiast Natolińska spowodowało to spore zamieszanie dopiero sprawdził się adres zapasowy Puławska 24 m 23.
Operacja: Smallpox
Dowódca: kpt. naw. Mariusz Wodzicki
Ekipa: XI
- por. kaw. rez. Mieczysław Eckhardt ps. "Bocian", przydział III odcinek "Wachlarza", aresztowany przez żandarmerię niemiecką w Dawidgródku, w dniu 19 listopada 1942 r. zginął, podawane są różne wersje śmierci prawdopodobnie popełnił samobójstwo w więzieniu.
- ppor. piech. rez. Michał Fijałka ps. "Kawa", "Wieśniak, "Sokół", przydział do "Wachlarza" oficer II odcinka. Pseudonim "Kawa" wywodzi się od nazwiska. Otóż podczas walk we Francji Fijałka ze strzelcem Franciszkiem Kawą zajęli stanowiska na przedpolu. Dosięgła ich nawała artyleryjska. Kawa został ciężko ranny miał przestrzelone płuco i rękę. Oddał Fijałce swój karabin mówiąc jeszcze: Panie aspirancie mnie on już nie będzie potrzebny. 18.I.1943 r. w Pińsku wziął udział w akcji odbicia z więzienia dywersantów "Wachlarza" (dywersja na tyłach i drogach komunikacji niemieckiego frontu wschodniego). Od II.1943 r. był zastępcą Inspektora Rejonowego Armii Krajowej w Kowlu. W VIII został oddelegowany do Zasmyk celem koordynacji placówek samoobrony i tworzenia oddziałów partyzanckich. 10.XI koło Rużyna został ranny w walkach swojego oddziału partyzanckiego z Ukraińską Powstańczą Armią. Od I do VII.1944 r. przeszedł cały szlak bojowy 27 Wołyńskiej Dywizji Piechoty AK jako dowódca I batalionu 50 pułku piechoty, awansując na kapitana. 25.VII po rozbrojeniu w Skrobowie 27 WDP AK przez Sowietów, uniknął aresztowania aż do 28.XI.1944 r. Został osadzony na zamku w Lublinie i 29.XII.1944 r. skazany na 10 lat więzienia, w maju 1945 r. przeniesiony do Wronek. Więzienie opuścił na mocy amnestii 19.XI.1945 r.
- kpt. piech. rez. Bolesław Kontrym ps. "Żmudzin", "Biały", "Bolesław", dowódca tzw. III Odcinka organizacji dywersyjno-wywiadowczej "Wachlarz" - wydzielonej z ZWZ-AK autonomicznej struktury, która działała na terenach na wschód od linii Wisły aż na tereny ZSRR i państw nadbałtyckich. Następnie, od marca 1943 roku szef Kedyw-u na Polesiu (Kedyw powstał ze scalenia (22.01.1943 r.) autonomicznych organizacji wywiadowczo-dywersyjnych ZWZ-AK : "Wachlarza", "ZO" czyli "Związku Odwetu" działającego na terenie Generalnego Gubernatorstwa i terenów wschodnich i przyłączonych do III Rzeszy, Organizacji Specjalnych Akcji Bojowych "OSA" (akcje dywersyjne na terenach centralnych Niemiec oraz zamachy na osobistości III Rzeszy - posiadała także kryptonimy: "Zagralin", "Kosa"). Prawdopodobnie latem lub wczesną jesienią 1943 r. odwołany został z Polesia do KG AK. Po powrocie do Warszawy został oddelegowany do Delegatury Rządu na Kraj, gdzie stanął na czele służby śledczej w Głównym Inspektoracie Państwowego Korpusu Bezpieczeństwa. Organizował "Sztafetę" - "Podkowę" , 40-osobowy oddział dyspozycyjny Delegatury Rządu do likwidacji wszelkiego rodzaju zdrajców jak agenci, konfidenci i donosiciele oraz szmalcownicy, wydający Niemcom Żydów. "Sztafeta" - "Podkowa" zlikwidowała w warunkach hitlerowskiej okupacji około 15 groźnych konfidentów i donosicieli współpracujących z okupantem, np. Antoni Rozmus, Marian Paprzycki, Bogusław Borys Pilnik, Antonina Narewska, Jefim Pironer oraz funkcjonariusz Sicherheitspolizei, Herbert Wolf (alias Henryk Zawadzki lub Andrzej Paszkowski). Walczył w Powstaniu Warszawskim na czele kompanii w okolicach Ogrodu Saskiego. Aresztowany 13.X.1948 r. skazany na karę śmierci, stracony 2 lub 20.I.1953 r. w więzieniu na Mokotowie, zrehabilitowany 3.XII.1957 r.
- por. piech. rez. Wacław Kopisto ps. "Kra", vel Wacław Jaworski, przydzielony do 2. odcinka Wachlarza, jednak przydział ten nie został zrealizowany. Kopisto pozostawał w dyspozycji komendy Wachlarza. 1 stycznia 1943 roku został przydzielony do akcji odbicia żołnierzy Wachlarza z więzienia w Pińsku. Akcja została z powodzeniem zrealizowana 18 stycznia 1943 roku: o godz. 17. grupa bojowa dowodzona przez Jana Piwnika „Ponurego” wdarła się samochodem osobowym na dziedziniec więzienia, druga grupa pod dowództwem „Czarki” wdarła się do więzienia przez płot na tyłach domu mieszkalnego, a trzecia grupa „Kawy” sforsowała ogrodzenie, opanowała administrację i zabiła komendanta więzienia. Inni partyzanci AK przecięli druty telefoniczne zrywając kontakt z Pińskiem. W wyniku akcji uwolniono kpt. Alfreda Paczkowskiego ps.„Wania”, Mieczysława Eckhardta ps. „Bocian” i Piotra Downara ps. „Azor” i odwieziono ich do Warszawy. Za akcję tę Kopisto otrzymał 3 lutego 1943 swój pierwszy Krzyż Walecznych. Od kwietnia 1943 roku walczył jako oficer dywersji Inspektoratu Łuck Okręgu Wołyń AK. Do jego zadań należały m.in.: organizacja i koordynacja samoobrony przed UPA w Antonówce, Spaszczyźnie i Przebrażu, utworzenie patroli dywersyjnych, współpraca w tworzeniu oddziałów partyzanckich „Piotrusia Małego” i „Olgierda” (24. Pułk Piechoty „Krwawa Łuna”), szkolenia, walki z UPA oraz akcje likwidacyjne i dywersyjne. W kwietniu 1944 roku został aresztowany przez NKWD, został skazany na karę śmierci przez rozstrzelanie. Wyrok zamieniono na 10 lat więzienia, które odbył w więzieniach w Kijowie (Łukianówka), Kaniowie, łagrach Kołymy, Komi i Magadanu (m.in. obozy w Kotłasie, Tajszecie). 3 maja 1953 roku karę zamieniono na przymusowe osiedlenie i podjęcie pracy na terenie Magadanu. Po 11 latach i 8 miesiącach wyruszył do Polski. Podróż trwała od października do grudnia 1955 roku.
- por. piech. Hieronim Łagoda ps. "Lak", przydział na teren białostockiego Okręgu AK Inspektor Inspektoratu III Łomżyńskiego. W związku z aresztowaniem kapitana „Bruzdy” pułkownik Władysław Liniarski „Mścisław” grudniu 1942 roku mianował porucznika Hieronima Łagodę „Laka” na stanowisko Inspektora Inspektoratu III Łomżyńskiego. Przekazanie obowiązków odbyło się już po ucieczce kapitana „Bruzdy” (Jan Tabortowski) z więzienia w lutym 1943 roku w miejscowości Turczyn w obwodzie grajewskim. W dowodzonym przez niego Inspektoracie łomżyńskim oprócz prac organizacyjnych związanych ze zbliżającą się operacją „Burza” prowadzano też akcje bieżące. Warto wymienić następujące: w czerwcu 1943 r. Oddział AK aresztował pod Łomżą trzech urzędników niemieckich (wśród nich barona von Grubbena), zostali oni zwolnieni pod warunkiem wypuszczenia na wolność Polaków przetrzymywanych w więzieniu łomżyńskim. W sierpniu tegoż roku Kedyw obwodu łomżyńskiego rozbił urząd gminy Szczepankowo niszcząc ważne dokumenty i rozbroił załogę majątku Tarnowo koło Miastkowa. We wrześniu została zlikwidowana placówka ochrony leśnej majatku Pniewo k. Łomży. Porucznik „Lak”, „Roch” został awansowany do stopnia kapitana. Aresztowany 18 lutego 1944 roku w mleczarni w Przytułach. Prawdopodobnie przyczyną aresztowania był donos volksdeutscha Bluma z miejscowości Kubra koło Przytuł. Doprowadził on do aresztowań żołnierzy podziemia na placówki Kubra, a następnie naprowadził gestapo na miejsce pobytu kapitana „Laka” w mleczarni w Przytułach. Aresztowani zostali „Lak”, „Dąb” i „Marzec”. Po tych wydarzeniach konfident zmienił rejon i przemieścił się na teren Lachowa, został tam rozpoznany i zlikwidowany, podobnie jak wspópracująca z gestapo jego siostra. Fala aresztowań po tych akcjach kosztowała życie wielu żołnierzy podziemia zarówno z AK jak i NSZ. Kapitan „Lak” torturowany w więzieniu w Łomży trafił do podobozu Halbau (dziś Czyżówek k. Iłowej) – filii KL Gross Rosen i tam był widziany przez Józefa Ramotowskiego „Rawicza”. 12 lutego 1945 wyruszył z transportem więźniów ewakuowanych na zachód przed zbliżającą się armią radziecką. Zaginął w czasie transportu.
- por. żand. Leonard Zub-Zdanowicz vel Leonard Szczęsny, ps. "Dor", "Ząb", "Szprung", złamał nogę i przez 2 tygodnie ukrywał się w kryjówce w Zalesiu Dolnym, znalezionej przez komendanta placówki AK w Prażmowie, a które należało do członków NSZ. 17 września 1942 został przewieziony potajemnie do Warszawy, gdzie – po tygodniowym pobycie w szpitalu Ducha Świętego – został zaangażowany w październiku 1942 do biernej pracy konspiracyjnej w ramach III Odcinka (Polesie) organizacji dywersyjno-sabotażowej AK pod nazwą Wachlarz. Z powodu chorej nogi jego rola sprowadzała się tylko do użyczania swojej kryjówki na odprawy i jako skrzynki kontaktowej. Jego bezpośrednim przełożonym został kpt. Bolesław Kontrym. Po rozbiciu Wachlarza na początku 1943 przez gestapo zdrowy już Zdanowicz złożył wniosek o przydział do oddziału leśnego, ale KG AK odmówiła. We wrześniu 1942 znajomi NSZ-owcy proponowali mu pierwszy raz przejście do tej organizacji, ale początkowo odmówił. Z kolei od lutego 1943 wszedł w kontakt z politycznymi działaczami Grupy "Szańca" oraz wyższymi oficerami NSZ. Ciągle liczył na przydział bojowy do AK. Tymczasem KG AK zaproponowało rtm. Zub-Zdanowiczowi utworzenie w Warszawie komórki bezpieczeństwa i kontrwywiadu. W tym samym czasie zgłosił się także do niego kolega ze studiów na KUL w Lublinie i ze służby wojskowej w 29 DP, mjr Stanisław Żochowski ps. "Bohdan", "Strzała", szef sztabu NSZ, proponując mu objęcie dowództwa oddziału NSZ w Warszawie bądź tworzenie oddziałów AS NSZ w Lubelskiem. Tą ostatnią propozycję przyjął pod koniec maja 1943 i od 1 czerwca tego roku formalnie przyłączył się do NSZ.
Zrzut na placówkę "Rogi" na terenie nadleśnictwa Łoś-Rogatki na północny wschód od Grójca. Skoczkom z obu ekip podano mylny adres kontaktowy Mokotowska zamiast Natolińska spowodowało to spore zamieszanie dopiero sprawdził się adres zapasowy Puławska 24 m 23.
niedziela, 23 października 2022
Katalog
Czy ktoś jeszcze pamięta kolorowe i bardzo grube książki z różnymi produktami, które przywozili krewni mieszkający w zachodniej części Niemiec? Taki katalog to było coś. Były to oczywiście wydawnictwa reklamowe, które roznoszono po tamtejszych dużych domach mieszkalnych. Katalog taki oglądało się kilkadziesiąt razy pod rząd i nigdy się to nie nudziło. Wówczas była to jedna z rozrywek, jeden ze sposobów spędzenia wolnych chwil. Katalog tego typu pełnił jeszcze jedną funkcję. Oglądając go można się było do woli napatrzeć na rzeczy, które tu były nie do kupienia. Książki te obejmowały wszelkiego rodzaju produkty spożywcze i przemysłowe. Czego tam nie było? Biżuteria, pościel, obrusy, firany, sztućce, meble, kosmetyki, perfumy, sprzęt gospodarstwa domowego, no, po prostu wszystko i w dodatku takie piękne. Wszystkie te przedmioty są teraz dostępne. Można je kupić nie tylko w bardzo wielu sklepach stacjonarnych, ale także internetowych. O tym gdzie, co i za jaką cenę można kupić informuje nas katalog firm. Katalog tego typu jest po prostu listą adresów internetowych różnych przedsiębiorstw, sprzedawców, producentów i kolporterów. Lista stron towarzyszy prawie każdemu znanemu portalowi internetowemu. Listy takie znacznie ułatwiają znalezienie określonych informacji lub produktów w internecie. Katalog stron może zawierać dodatkowe informacje o każdej firmie. Niektóre listy tego typu są moderowane, to znaczy, zgłoszony wpis pojawia się na stronie katalogowej dopiero wtedy, gdy zostanie zaakceptowany przez osobę odpowiedzialną za dany katalog. Spisy takie mają swój określony porządek. W zależności od potrzeb, umieszczone tam informacje można układać według różnych kategorii. Pies Najczęściej układa się je według alfabetu, ale można też według regionu lub branży. Niektóre katalogi posiadają rankingi stron, z których można dowiedzieć się, które strony cieszą się największą popularnością wśród internautów. Katalog stron jest łatwy do przeglądania i może dotyczyć on jednej branży lub bardzo wielu rodzajów działalności. Czasami lista stron jest na tyle duża i rozbudowana, że trzeba użyć wyszukiwarki by znaleźć w niej to, czego szukamy. Katalogowanie informacji w sieci ułatwia poruszanie się po internecie i przyspiesza dochodzenie do potrzebnych nam szczegółów.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Pies Często zdarza się tak że ludzie decydują się na zakup dużego psa do mieszkania o małym metrażu a niestety nie jest to zbyt dobry pomy...
-
Każdy młody człowiek marzy o swoim własnym zwierzęciu. W Polsce znajdziemy bardzo dużo ciekawych zwierząt które możemy sobie kupić dla naszy...
-
Czy ktoś jeszcze pamięta kolorowe i bardzo grube książki z różnymi produktami, które przywozili krewni mieszkający w zachodniej części Niemi...
-
Napiszę kilka zdań oraz podam kilka powodów dlaczego warto wybrać nasze biuro nieruchomości. Biuro Grodzkie Nieruchomości to nasza firma, wy...

